• Wpisów:1
  • Średnio co: 2 lata
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 16:46
  • Licznik odwiedzin:881 / 1639 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
ROZDZIAŁ I

Co to znaczy kochać? Wiele razy się nad tym zastanawiałam, ale nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy. Czy dla miłości można zrobić wszystko? Czy miłość wszystko przetrwa? Kiedyś myślałam, że tak lecz to było tylko chore złudzenie. Straciłam chłopaka i rodzinę. Moje życie zmieniło się o 360' i to wszystko przez jednego człowieka, a raczej...wampira......
Tak, wampira, dobrze przeczytaliście. W życiu bym nie pomyślała, że takie potwory istnieją. Ale żeby wam nie mieszać, zacznę wszystko od początku, od czasów gdy istniała miłość..a dokładniej moja miłość...


ROZDZIAŁ II

Hej skarbie – powiedział mój przeuroczy chłopak Mateusz – Co taka zamyślona jesteś?
Zastanawiam się co będzie dalej. Ja niedługo wyjeżdżam do Londynu do szkoły. Co wtedy z nami będzie? Czy nasza miłośc to przetrwa?
Olciu kochanie – musnął swoimi wargami o moje – Nasza miłość jest tak potężna, że przetrwa wszystko. Nieważne czy jesteśmy razem czy tysiące kilometrów od siebie.
Ajć, czy ty wiesz jak ja cię kocham?
Nie wiem ale mogę się domyslać
- Heh, głupek z ciebie
Leżeliśmy przytuleni do siebie namiętnie się całując. Po chwili rozległo się głosne pukanie do drzwi. Zerwaliśmy się z łóżka. Mati został w pokoju a ja poszłam otworzyć drzwi.
Dzień Dobry. Jesteśmy z policji . Możemy wejść?
Tak, proszę. - Powiedziałam poddenerwowana. Co oni mogą chcieć? Może któraś z tych wścibskich sąsiadek nakablowała, że jesteśmy razem? Ale nie, to było by za głupie, tu chodzi o coś poważniejszego. Czuję to.
Jak już powiedziałam jesteśmy z policji. Ja nazywam się Katarzyna Dziógieł,a to młodszy aspirant Michał Zawada.
Yhym. A w jakim celu państwo tu przyszli?
Czy Agnieszka i Krystian Kowalscy to twoi rodzice? - powiedziała do mnie policjantka.
Mój chłopak siedział niespokojny na kanapie. On też przeczuwał, że stało się coś złego.
Tak, a coś się stało?
Bardzo mi przykro. Twoi rodzice nie żyją. Zostali zamordowani prawdopodobnie przez jakieś zwierze, na ich szyi były ukąszenia.
Chyba się przesłyszałam. Policjantka jeszcze raz mi to powtórzyła...NIE!!! To nie może być prawda! Moi rodzice nie żyją? To jakiś absurd! Rozmawiałam przecież z nimi niedawno. Oni się pewnie pomylili, chodzi im o kogoś innego!
Nie, to nie możliwe – wydusiłam w końcu – Państwo się chyba pomylili
Niestety nie, bardzo nam przykro.
Wtedy się rozpłakałam. Nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Upadłam na podłogę. Mateusz bardzo szybko do mnie podbiegł i mnie objął...Ale zaraz...tam przecież byłą też moja siostra, moja najlepsza przyjaciółka..
Aaa.. moja siostra? - ledwie powiedziałam
Również nie zyje...
Wtedy ziemia się pode mną zapadła... To nie możliwe, to po prostu nie możliwe.
Wiemy, że nie możesz w to uwierzyć, ale niestety... Czy jest ktoś, kto się może tobą zająć? - zapytała policjantka
Nnniee, ale mogę zostać sama....
Nie zostanie sama – przerwał mi Mateusz – ja z nią zostanę. Jestem pełnoletni.
Dobrze, ale ty Olu musisz się stawić jutro na komendzie o 11.00. Jeszcze raz bardzo nam przykro. Do widzenia
Mateusz poszedł ich odprowadzić, a ja siedziałam oparta o ścianę i płakałam. Musiałam wyglądac okropnie. Tusz spływał mi po policzkach. Przyszedł Mati i kucnął obok mnie.
nie martw się kochanie, wszystko będzie dobrze – starał się mnie pocieszyć
CO?! Wszystko będzie dobrze!? Właśnie straciłam rodziców i siostrę, a ty mi mówisz, że wszystko będzie dobrze? Do cholery no! Ja nie mam nawet za co zyć!
Kochanie przepraszam. Możesz zamieszkać ze mną, rodzice na pewno się zgodzą.
Nie, to ja cie przepraszam, jestem bardzo zdenerwowana, nie wiem co mam robić...
Nie martw się, razem to wszystko przetrwamy... a teraz chodź pójdziemy spać. Zadzwonie do rodziców powiedzieć, że wróce jutro.
Tak, razem to przetrwamy.. ty i ja.....



Bardzo proszę o szczere komentarze
Czy wam si podoba czy nie?
Dalsze rozdziały będe pisała
  • awatar Nianinciaa: to takie fajne, że aż nie fajne... nudne i suche to moja opinia
  • awatar Black Angel ~♥: fajne :)
  • awatar Mary the B-Side: Dobry Boże, co to za gniot, aż nie wiadomo, od czego zacząć. Drętwe dialogi, źle zapisane do tego; pomysł przeżuty i przetrawiony przez setki książek; postacie kompletnie bez szczypty oryginalności i wiarygodności; styl opowiadania dziewczynki z podstawówki; pierwszy rozdział przywodzi na myśl najgorsze kawałki z Paulo Coelho; brak szacunku dla interpunkcji i ortografii. All in all - niepotrzebna pisanina bez sensu i przyszłości. No, ciekawe ile ten komentarz się utrzyma pod tym "dziełem"
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›